Chów przemysłowy zwierząt

W chowie przemysłowym zwierząt w Polsce zabija się rocznie 1 150 764 831 (ponad MILIARD sto pięćdziesiąt milionów) zwierząt (stan na rok 2016 wg GUS, nie licząc hodowli ryb).

1. Podstawowe problemy dotyczące chowu przemysłowego

Przemysłowa hodowla zwierząt ma następujące cechy wspólne:

Możliwość poruszania się zwierząt jest (z powodu ich wysokiej koncentracji) bardzo ograniczona, a ich podstawowe potrzeby życiowe (naukowo udowodnione) są ignorowane.

Większość zwierząt jest brutalnie traktowana: dzioby, ogony są obcinane bez żadnego znieczulenia; rogi i zęby również są usuwane bez znieczulenia (z wyjątkami np. hodowle kurcząt, gdzie zwierzęta są zabijane bardzo młodo).

Ponadto zwierzęta cierpią na zaburzenia behawioralne, takie jak: stereotypie czyli anomalie w poruszaniu się (np.chodzenie w kółko w obrębie klatki), wzajemne okaleczanie się, a nawet kanibalizm.

Aby taka hodowla zwierząt pomimo niewłaściwych warunków, w jakich są trzymane, była zyskowna, stosowane są powszechnie antybiotyki, co również ma poważne konsekwencje zdrowotne dla ludzi.

2. Hodowla zwierząt

Cow Puzzle
© Rolffimages – Fotolia

W celu polepszenia “wydajności” zwierząt hodowlanych stosuje się metody, które przyczyniają się do cierpienia zwierząt: np. kurczaki hodowane na mięso są “zmuszane” do bardzo szybkiego wzrostu, kury niosące jajka są hodowane w taki sposób, że pomimo normalnego tempa wzrostu znoszą nienaturalnie dużo jaj (około 300 jaj rocznie, podczas gdy w naturalnych warunkach zniosłyby 4×5-10 jaj rocznie).
Niewłaściwe podejście do hodowli zwierząt wraz ze złymi warunkami, w jakich są one trzymane, prowadzą często do ciężkich chorób wśród wszystkich rodzajów zwierząt hodowlanych. Są to choroby takie jak: niewydolność krążenia, niewłaściwy rozwój kości, abazja (niemożność chodzenia, niedowład kończyn) u zwierząt hodowanych na mięso oraz stany zapalne wymion i narządów rozrodczych u krów mlecznych oraz narządów rozrodczych u kur niosek.

3. Kury nioski

bl_f_nr-008
© tierschutzbilder.de

Ogromna większość kur niosek żyje w hodowlach klatkowych, gdzie są stłoczone w ogromnych grupach (w tysiącach osobników): na metr kwadratowy przypada 9 ptaków. To oznacza, że jedna kura ma do dyspozycji powierzchnię mniejszą od dwóch kartek A4 – za mało by wykonywać naturalne dla nich czynności.

Duże grupy zwierząt i bardzo wysoka ich koncentracja prowadzą (obok innych czynników) często do anomalii behawioralnych: wyrywanie sobie piór a nawet kanibalizm, co powszechnie prowadzi do znacznych obrażeń ciała wśród zwierząt.
Aby temu zapobiec młodym kurczakom są obcinane dzioby bez znieczulenia, co jest związane z bardzo intensywnym i długotrwałym bólem.

4. Kurczaki

Shutterstock

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z następującej kwestii: „bracia” kur niosek, a wiec osobniki płci męskiej są dla przemysłu bezużyteczni- nie składają jaj ani nie rosną wystarczająco szybko.
Dlatego też, każdego roku 44 mln kurczaków płci męskiej jest zabijanych zaraz po wykluciu albo przez całkowicie świadome (bez żadnego znieczulenia) zagazowanie lub zmielenie.
Przyczynia się do tego każdy, kto kupuje jajka, nieważne z jakiego chowu.

5. Ptaki hodowane na mięso

EM_F+Nr.+050
© tierschutzbilder.de

Do ptaków hodowanych na mięso w Polsce należą: indyki, kaczki, gęsi i brojlery (kurczaki hodowane na mięso). Trzymane są one wielkich, przepełnionych hangarach, gdzie mają trochę ściółki na podłodze, ale za to bez możliwości zacisznego miejsca ani chwili spokoju.

Wodne ptaki, takie jak kaczki nie mają dostępu do wody, co skutkuje u nich wielkim stresem, gdyż woda i pływanie należą do ich naturalnego środowiska i behawioru.

W zależności od rodzaju hodowli drobiu, na jednej powierzchni, w jednym hangarze znajduje się nawet do 15 000 ptaków, gdzie są zmuszone do życia w stłoczeniu, w ogromnej grupie. Przykładowo 26 kurczaków-brojlerów żyje na jednym metrze kwadratowym, t.j. na jednego kurczaka przypada powierzchnia trochę więcej niż jednej kartki A5.

6. Świnie

schweinemast1
© tierschutzbilder.de

Świnie hodowane na mięso, w rolnictwie przemysłowym nazywane tucznikami żyją przeważnie w wąskich, ponurych, metalowych zagrodach, trzymane na betonowej podłodze i we własnych odchodach.

Na powierzchnię życiową dla jednej ważącej ponad 100 kg świni w hodowli przemysłowej przewidziane jest obecnie 0,75 m²: w przybliżeniu jest to powierzchnia trzech postawionych obok siebie krzeseł biurowych.

O dostępie do wolnego wybiegu dla tuczników nie ma nawet mowy. Ich matki-tzw.maciory mają jeszcze gorzej: muszą one przynajmniej połowę swojego życia przebywać w pojedynczych, wielkości ich ciała, metalowych, kojcach-klatkach, w których poruszanie się “graniczy z cudem”. Tam są prawie bez przerwy zapładniane, dopóki są już niezdolne do rodzenia prosiaków – wtedy są zabijane.

7. Krowy mleczne

def-2_mega-dairy_milking-germany_aug-2012
© CIWF

Większość krów mlecznych trzymana jest w małych grupach na betonowej lub metalowej podłodze (czasami krowy w niektórych hodowlach mają do dyspozycji trochę gumowego podłoża do leżenia), na tzw.stanowiskach, gdzie na jedną krowę przypada nie więcej niż 4,5 m.- t.j.tyle co bagażnik typowego busa dostawczego (np.VW bus). Mniej niż połowa tych krów ma niekiedy dostęp do wolnego wybiegu, do kawałka łąki, reszta natomiast nigdy nie widziała ani świata zewnętrznego ani trawy.

Aby krowy mleczne bez przerwy dawały dużo mleka, są sztucznie zapładniane minimum raz w roku. Następnie nowo narodzone cielaki są zabierane natychmiast lub chwilę po urodzeniu matkom – po to aby całe ich mleko przeznaczone było na spożycie dla ludzi.

8. Krowy mięsne

RM_F Nr 010
© tierschutzbilder.de

Większość krów hodowanych na mięso to byki (krowy rodzaju męskiego, niekastrowane). W hodowlach przemysłowych trzymane są one bez dostępu do wybiegu, bez możliwości swobodnego ruchu, w małych grupach, gdzie byk ważący 750 kg ma do dyspozycji 2,7 m², co odpowiada wielkości dwuosobowego namiotu.

Nie mając dostępu do miękkiego podłoża, krowy mięsne zmuszone są do życia na betonie, w odchodach.

9. Ryby

© Thanakorn Hongphan- Shutterstock

Również ryby żyją w hodowlach przemysłowych, tzw. akwakulturach. Obecnie połowa wszystkich ryb na świecie (najwięcej w Azji) jest »produkowana« w taki sposób. Tak jak w przypadku innych zwierząt w rolnictwie, ryby w takich hodowlach zmuszane są do nadmiernego wzrostu, faszerowane hormonami i modyfikowane genetycznie, zazwyczaj stłoczone w monotonnym środowisku – gdzie nie mogą wykonywać swoich naturalnych czynności życiowych, co prowadzi do zaburzeń behawioralnych oraz chorób.

Ponadto ponad 1000 mld ryb na świecie jest poławiana co roku ogromnymi sieciami z już przełowionych mórz i oceanów. Cierpienie tych zwierząt nie jest brane pod uwagę przy prawie żadnej metodzie połowu, większość sposobów łowienia ryb jest okrutna. Śmierć tych ryb jest tak samo niehumanitarna, większość z nich czy to z hodowli czy żyjąca dziko, umierają poprzez uduszenie lub wykrwawienie przy pełnej świadomości.

10. Hodowle ekologiczne

© Ana Pavao- Shutterstock

Również hodowle ekologiczne nastawione są na wydajność zwierząt i zysk. I tu zdarza się trzymanie zwierząt w stłoczeniu, np. dozwolona jest ilość do 3000 kur niosek w jednej grupie, co nie ma nic wspólnego z ich naturalnymi warunkami bytowania (w naturze żyje od 5 do 20 kur i kogut w jednej grupie). Podobnie jak w chowie przemysłowym bracia kur niosek w hodowlach ekologicznych są zabijane jeszcze jako kilkudniowe kurczaki, krowy mleczne są ciągle zapładniane, a ich cielaki są im odbierane. Dodatkowo pojawia tu się problem etyczności zabijania zwierząt w ogóle, biorąc pod uwagę fakt, że szczególnie w obecnych czasach, jest tyle alternatywnych źródeł pożywienia.

Rolnictwo ekologiczne wskazuje na lepsze warunki (niż w chowie konwencjonalnym) trzymania zwierząt, jednakże nie gwarantuje ono zwierzętom życia w naturalnych warunkach ani takiego zarządzania hodowlą, gdzie liczy się dobro zwierząt. Potwierdzają to liczne skandale dotyczące hodowli ekologicznych, wykryte chociażby w ostatnim roku.

Uwaga: Szczegółowe informacje na temat zwierząt i ich hodowli znajdziecie tutaj (wraz ze źródłami).

Adres

Fundacja Alberta Schweitzera
ul. Królowej Aldony 11 m. 4
03-928 Warszawa