2019 rokiem weganizmu? – roślinne burgery i czyste mięso

Nowy Rok to czas postanowień. Jeśli czytasz ten artykuł to prawdopodobnie w poprzednim roku wziąłeś/wzięłaś udział w naszej kampanii „Tydzień na Weganie”. Ile z niej udało Ci się wdrożyć w życie? Czy udało Ci się organiczyć spożycie produktów odzwierzęcych? Jeśli nie jesteś stuprocentowym weganinem/ weganką to jeszcze nie koniec świata. Zmiany dokonują się powoli, a im więcej osób przynajmniej ograniczy spożycie produktów odzwierzęcych, wpisując się w globalny ruch redukcjonizmu, tym sumując – lepiej.

Jeśli jednak dopiero chcesz spróbować diety roślinnej, to teraz jest na to świetna okazja. Rok 2019 został ogłoszony rokiem weganizmu przez magazyn The Economist. To spory krok dalej po roku fleksitarianizmu, jakim był rok 2018. Nie bez powodu coroczna kampania Veganuary nabiera w tym roku większego znaczenia. Veganuary to połączenie dwóch słów „january” czyli

Fot © graham- Adobe Stock

styczeń i „vegan” co razem daje właśnie „Veganuary” czyli wegański styczeń. Coraz większa liczba osób próbuje diety wegańskiej właśnie w tym miesiącu. Dla wielu osób związane jest to z postanowieniem noworocznym, głównie dotyczącym zdrowszego jedzenia i utrzymania odpowiedniej wagi. Z każdym rokiem jest trochę inaczej. Przyczynia się do tego coraz większa świadomość społeczeństwa na temat kondycji naszej planety, nadmiaru plastiku na Ziemi i w oceanach, świadomość dobrostanu zwierząt oraz ludzkiego zdrowia. Coraz więcej mowi się o wpływie diety na klimat. W obliczy przeludnienia Ziemi, przeławiania oceanów i masowej hodowli klatkowej przejscie na dietę roślinną stanie się koniecznością.

Celebryci podsycają zainteresowanie ruchem wegańskim. Leonardo diCaprio finansuje markę Beyond Meat, Beyonce i Jay Z przechodza na weganizm, Gordon Ramsay tworzy pierwszą całkowicie wegańską restaurację, a Natalie Portman występuje na ekranie wyłącznie w wegańskiej odzieży. Niezależnie od tego, jakie nie byłyby pobudki wspomnianych osób trzeba przyznać, że to działa. Termin „weganizm” czy „roślinny” staje się bardziej mainstreamowy.

Weganizm zaczyna być ruchem globalnym. Międzynarodowe marki roszerzają swoją ofertę o wegan i wegetarian, tworząc osobną linię produkcyjną – wyłącznie roślinną lub kupując mniejsze wegańskie marki, jak np. było w przypadku Danone (właściciela marki Alpro), giganta mięsnego Tyson(5 % udziałów w Beyond Meat) lub niedawno Unilever, który kupił holenderską firmę Vegetarian Butcher (niederlandzki Vegetarishe slager) produkującą mięsne zamienniki takie jak kiełbasy, wędliny, tuńczyka, nuggetsy na rynek głównie krajów Beneluksu. Duzi gracze jak McDonald wprowadzają calkowicie roślinne produkty do swojego menu – McVegan w krajach Skandynawskich czy Roślinny zestaw Happy Meal w Wielkiej Brytanii. Nestle niedługo wprowadza na rynek wegańskiego burgera Impossible Burger. W Polsce roślinne produkty tj. kiełbaski sojowe, pasty na kanapki czy tofu znajdziemy też w wielu marketach i sklepach tj. Biedronce, Lidlu, Auchan, czy nawet Żabce. Również restauracje w swoich trendach na rok 2019 włączają weganizm jako ważny aspekt w swoim menu. Wszystkie te zmiany wynikają z oddolnej potrzeby klientów- rzeczywiście ludzie zaczynają spożywać więcej wegańskich potraw- Uber eats podał niedawno zestawienie, co najczęsciej zamawiają u nich klienci. Dania wegańskie i wegetariańskie znajdują się w czołówce.

Ciekawym trendem, o którym będzie coraz głośniej w 2019 roku dotyczącym produkcji żywności bez niepotrzebnego cierpienia

Fot © tilialucida – Adobe Stock

żywych istot jest mięso z probówki tzw. „Clean meat”. Clean meat produkuje się z komórek macierzystych mięśnia pobranego od dawcy, a więc bezpośrednio od zwierzęcia, ale nie wyrządzając mu przy tym krzywdy (wygląda to trochę podobnie jak biopsja). Komórki następnie namnaża się na szalce, które formują tkankę mięsniową czyli po prostu to, co nazywamy mięsem. Chociaż brzmi to jak science fiction, mięso takie zostało już dawno wyprodukowane i nawet skosztowane. To co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe już w tym roku może pojawić się w naszych sklepach. Producenci tkankowego mięsa zapewniają, że czyste mięso jest zdrowsze niż to tracycyjne, gdyż, nie zawiera antybiotyków czy hormonów wzrostu obecnych przy tradycyjnej hodowli zwierząt. Nie wymaga rownież takiej ilości wody, paszy i powierzchni. Chociaż z pewnością więcej badań jest jeszcze potrzebnych, jest to, trzeba przyznać świetna alternatywa dla osób, które raczej nie wybiorą wegańskiej drogi, bo z różnych powodów nie wyobrażają sobie życia bez mięsa. Także dla wielu wegańskich opiekunów zwierząt może być to ciekawe rozwiązanie dylematów na temat: czym karmić swojego mięsożernego pupila. Rynek „czystomięsnych” start-upów obecnie bardzo prężnie się rozwija. Oprócz zwykłych wołowych burgerów trwaja pracę nad hodowlami tkankowymi ryb i innych gatunków zwierząt, które „tradycyjnie” uznaje się za jadalne.

Fot. © Rachel Soeharto- Impossible Foods

Obok mięsnych kultur tkankowych zawiązało się również mnóstwo roślinnych start-upów pracujących nad całkowicie roślinnymi tkankami i produkcją roślinnych burgerów o smaku mięsa. Ciekawym przykładem jest nowa Marka Nestle czyli Impossible Food, która promuje obecnie swój produkt – Impossible Burger – całkowicie roślinnego burgera wzbogaconego hemem- związkiem obecnym normalnie we krwi zwierząt i odpowiedzialnym za przenoszenie tlenu, a pozyskiwanym, w tym przypadku z soi (tzw. leghemoglobina). Zabieg ten ma zbliżyć wegańskiego burgera smakiem do tych tradycyjnych, mięsnych odpowiedników. Premiera start-upa ma nastąpić wiosną tego roku. Jest szansa, że Impossible Burger trafi na nasze stoły jeszcze w 2019 roku. Jednak w Polsce mamy też już swojego „roślinnego rzeźnika”- Bezmięsny produkuje kiełbasy, wędliny, nawet boczek na bazie wyłącznie roślin. Coraz silniej rozwijają się również trend wegańskich serów, na bazie głównie nerkowców- w Polsce marka Wege Siostry, czy Serotonina mająca w swojej ofercie sery na bazie soi, orzechów i ciecierzycy. Większą popularnością zaczynają się też cieszyć zamienniki jajek na bazie np. tapioki jak vEGGs, które możemy już znaleźć w niektorych polskich marketach lub jak Just Egg z fasoli mung, dostępny na razie w Kanadzie i USA.

Kibicujemy rownież zwiększaniu opcji roślinnych w kantynach większych i mniejszych firm, przez producentów diet pudełkowych oraz odpowiednie oznakowanie produktów odpowiednich dla wegan i wegetarian. Na szczęście osoby na dietach roślinnych mogą korzystać póki co z gotowych dań na wynos, jak zupy, salatki czy dania obiadowe których popularność w naszych sklepach rownież rośnie.

Fakt, że Weganizm jest trendem na rok 2019 potwierdzają również popularne czasopisma kulinarne, KukBuk wskazuje na trendy w obrębie weganizmu na rok 2019. Trzeba przyznać, że najbliższy rok zapowiada się niezwykle imponująco i zarazem smakowicie. Będzie to rok wegańskich ekeperymentów kulinarnych.

A my zachęcamy – jeśli chcesz podjąć wyzwanie ograniczenia spożycia mięsa w Nowym Roku zacznij od naszych planów tygodniowych oraz bazy inspirujących przepisów. Smacznego 🙂


Tekst: Beata Cymerman- Fundacja Alberta Schweitzera

Banner główny: © Florian Witkowski- Albert Schweitzer Stiftung für unsere Mitwelt

Adres

Fundacja Alberta Schweitzera
ul. Królowej Aldony 11 m. 4
03-928 Warszawa